Trochę naszej historii…

Trochę naszej historii…

W styczniu 1945 roku rozpoczął się exodus Niemców z Węgorzewa. Opuszczone przez nich budynki zaczęli zajmować przybysze z Wileńszczyzny, Suwalszczyzny i Ziemi Łomżyńskiej. Później dołączyli do nich mieszkańcy Bieszczad. Nowi obywatele miasta starali się unormować sytuację  panującą w mieście. Czuli się gospodarzami. Zastali miasto spalone niemal w 80%, niektóre budynki były zburzone. Podobny los spotkał obiekty szkolne. Zapaleńcy, którzy postanowili zorganizować szkolnictwo w Węgorzewie i okolicy, z nadzieją spoglądali na ruiny gimnazjum z ocalałą niemal w całości salą gimnastyczną. Niestety po wielokrotnych zmianach decyzji, postanowiono ostatecznie rozebrać mury budynku.
Podobny los spotkał inne ważne obiekty w mieście, m.in. ruiny spalonej kliniki mieszczącej się w miejscu, gdzie obecnie znajduje się boisko i basen LO. Sytuację dodatkowo komplikowały kłopoty komunikacyjne, spotęgowane zdemontowaniem (pod pretekstem renowacji) linii kolejowej Węgorzewo – Giżycko przez żołnierzy radzieckich. To, czym miasto mogło zachwycić przyjezdnych, to niezliczona ilość róż, powodująca, że wielu z tych, którzy wówczas je zobaczyli, pozostało tu na zawsze.

1 IX 1945 roku Węgorzewo liczyło około 300 mieszkańców. Entuzjazm pierwszych dni wolności powodował, że dość szybko zorganizowano w mieście pracę niezbędnych instytucji. Najpierw powstały magistrat i poczta, ale już wkrótce przybyły tutaj z Ziemi Łomżyńskiej nauczyciel Tadeusz Polowy rozpoczął z własnej inicjatywy organizowanie Publicznej Szkoły Powszechnej w Węgorzewie. Osobiście zdecydował, że najlepszym lokum jest budynek byłej szkoły podoficerów Wermachtu przy drodze Węgorzewo – Giżycko. Borykano się z wieloma kłopotami m.in. brakiem sprzętu, papieru, zeszytów, książek, ołówków, a nawet dzienników. Ławki zwieziono z okolicznych szkół wiejskich, wówczas jeszcze nieczynnych. Pisano na odwrotnej stronie niemieckich dokumentów. Dodatkowym zmartwieniem był brak centralnego ogrzewania. Sale, w których uczyły się dzieci, ogrzewano żelaznymi piecykami na węgiel. Niemałą pomocą w organizowaniu szkoły służył woźny, Niemiec – kaleka. Wspólnie z kierownikiem – Tadeuszem Polowym dosłownie „na własnych plecach” znosili ławki i inne potrzebne sprzęty. Do dziś brak dokumentów, które mówiłyby o przeznaczeniu budynku B w pierwszym okresie działalności szkoły. Wiadomo jednak, że w latach 1947 – 1948 mieściło się tam przedszkole, którego kierowniczką była żona ówczesnego inspektora pani Babisz.
W roku 1948 zorganizowano bursę, z której korzystało 17 uczniów. Później pomieszczenia bursy, zwane gołębnikiem, przeznaczono na mieszkania dla nauczycieli. Kiedy 1 IX 1945 dzwonek oznajmił rozpoczęcie roku szkolnego 1945/1946 do pracy przystąpiło troje nauczycieli: Tadeusz Polowy – kierownik, nauczyciel kwalifikowany, Andrzej Rutkowski – nauczyciel niekwalifikowany, Maria Kęsicka – nauczycielka (z ówczesną maturą). Ich opiece powierzono 60 uczniów w 7 oddziałach.
Z powodu małej liczby nauczycieli pracowano w klasach łączonych. W trakcie roku szkolnego dołączyli do grona nauczycielskiego: w październiku: Zofia Polowa, Jerzy Michno i Kazimierz Gębalski. Wszyscy byli nauczycielami niekwalifikowanymi.
Pracowano według przedwojennego programu nauczania przywiezionego przez panią Dobryłko. Powoli sytuacja szkoły zaczęła się stabilizować. Przybywało nowych nauczycieli, ustalała się liczba uczniów. W 1948 roku nie było już kłopotów z podręcznikami. W tym też roku utworzono klasę ósmą, a rok później, dzięki staraniom pana Łukszo i inspektora Osinowskiego, powołano klasy gimnazjalne. Ciąg klas I – IX przeniesiono wówczas do budynku przy ul. Żeromskiego, gdzie obecnie mieści się Państwowy Dom Pomocy dla Dorosłych. W latach czterdziestych sporą grupę uczniów stanowili autochtoni. Specjalnie dla nich zorganizowano kursy języka polskiego.
Na jednym z posiedzeń Rady Pedagogicznej pani Helena Chludzińska wystąpiła z wnioskiem o nadanie szkole imienia Mikołaja Kopernika. Wniosek kierownika szkoły został zatwierdzony przez ówczesny Mazurski Okręg Szkolny. I tak od 1949 roku nazwa placówki brzmi: Szkoła Podstawowa im. Mikołaja Kopernika w Węgorzewie. Od grudnia 1945 roku nauczyciele nie otrzymywali pensji. Utrzymywali się dzięki paczkom żywnościowym przysyłanym ze Stanów Zjednoczonych przez UNR. Ówczesne pensum nauczyciela wynosiło 36 godzin. Do tego dochodziły zajęcia w wieczorówce, zawodówce i na kursach co dawało ok. 60 godzin. Pobory w roku 1950 wynosiły 360 zł, a opłata za całomiesięczne wyżywienie 300 zł. Widać więc, że praca nauczyciela nie była najlepszym sposobem na zdobycie fortuny. Niedobory finansowe nie były przeszkodą w organizowaniu życia towarzyskiego. Okazją do spotkań były również konferencje szkoleniowe odbywające się co dwa tygodnie. Informowano wówczas nauczycieli o sprawach najbardziej aktualnych, np. zasadach zakładania spółdzielni produkcyjnych, trendach w polityce, sposobach dokształcania. Zorganizowano w tym czasie Rejonowy Kurs Kształcenia Nauczycieli w Giżycku.
Ważne miejsce w historii szkoły zajmuje działalność kulturalna, zarówno uczniów jak i nauczycieli, która była okazją do nawiązania współpracy ze środowiskiem lokalnym. Prawdziwą atrakcją dla mieszkańców Węgorzewa i okolic były występy powstałego z inicjatywy Jerzego Michno i działającego pod jego kierownictwem nauczycielskiego teatru marionetek. Sztuka pod tytułem „O Marysi, co gąski zgubiła”, była wystawiona m. in.w Pozezdrzu, Giżycku i Srokowie. Projektodawcą i wykonawcą marionetek był Jerzy Michno, Aktywnie w pracach teatru uczestniczyli Zofia Polowa, Helena Chludzińska, Kazimiera Dobryłko, pani Górska, pan Kozak i Ryszard Lenczewski.
W późniejszych latach prężnie działały także teatr amatorski nauczycieli, chór nauczycielski i teatr uczniowski. Była to jedyna (obok wyświetlania filmów przez kino objazdowe w obecnej „Biedronce”) rozrywka mieszkańców odbudowującego się miasta. Repertuar był różnorodny –  jasełka, pieśni ludowe, pieśni „bogoojczyźniane”, wojskowe. Rozpoczynającemu pracę w Węgorzewie Józefowi Biedrzyckiemu, powierzono w roku 1949 prowadzenie chóru szkolnego. Pierwszy występ miał miejsce na odbywającej się w dniach 17-18 września konferencji nauczycieli. Chórzyści wraz ze swoimi kolegami ze szkoły witali w końcu września na węgorzewskim dworcu żołnierzy Jednostki Wojskowej, co zapoczątkowało trwającą do dziś współpracę. Wpojone zamiłowanie do muzyki sprawiło, że dwie ówczesne chórzystki: Aniela Hańska i Wanda Pizło występowały później w „Mazowszu” i Operetce Śląskiej. Biorąc pod uwagę trudności tamtego okresu należy podziwiać zapał organizatorów życia kulturalnego.

Niemal wszyscy uczniowie byli zaangażowani w pracę drużyny harcerskiej działającej prawdopodobnie od roku 1948. Ciekawym wydarzeniem było zorganizowanie w 1950 roku wycieczki do Warszawy na koszt Wydziału Oświaty. Uczestniczyło w niej 40 uczniów pod opieką pani Gładkowskiej i pana Biedrzyckiego. Podróżowano oczywiście pociągiem nie rezerwując wcześniej nawet obiadów. Zapał i pracowitość nauczycieli oraz innych pracowników szkoły w pierwszym pięcioleciu jej działalności owocuje do dziś. Stali się Oni wzorem dla tych, którzy wyrośli pod ich opieką, a dzisiaj sami są nauczycielami. Niektórzy z nich pracują w węgorzewskiej „Jedynce” – szkole, w której obecnie współpracują ze sobą wychowawcy i wychowankowie.

(fot. z archiwum SP1)

Archiwum

Rok dla niepodległej

Rok dla niepodległej

PROFILAKTYKA W SZKOLE

PROFILAKTYKA W SZKOLE

ZDOBYLIŚMY! CERTYFIKAT SZKOŁY PRZYJAZNEJ ŚRODOWISKU

ZDOBYLIŚMY!  CERTYFIKAT SZKOŁY PRZYJAZNEJ ŚRODOWISKU

SP1 z Międzynarodowym Certyfikatem Zielonej Flagi!

SP1 z  Międzynarodowym Certyfikatem Zielonej Flagi!

Rozpoczęły się zajęcia z programu UMIEM PŁYWAĆ!

Rozpoczęły się zajęcia  z programu UMIEM PŁYWAĆ!

18 września 2017 r. rusza kolejna edycja programu nauki pływania "Umiem Pływać ". Tym razem lekcje pływania nauki pływania na basenie w Ogonkach pobierać będą uczniowie z klas III. Pieczę nad 45 uczniami naszej szkoły podzielonymi na 3 grupy sprawować będzie nauczyciel i instruktor nauki pływania. Życzymy dobrej zabawy i zdobycia umiejętności pływania! Operatorem Wojewódzkim Programu "Umiem pływać " jest Warmińsko-Mazurska Federacja Sportu.
Harmonogram zajęć umieszczono w zakładce AKTUALNOŚCI

CO RODZIC POWINIEN WIEDZIEĆ W NOWYM ROKU SZKOLNYM 2017/18

CO RODZIC POWINIEN WIEDZIEĆ W NOWYM ROKU SZKOLNYM 2017/18

MIĘDZYNARODOWY MIESIĄC BIBLIOTEK SZKOLNYCH

MIĘDZYNARODOWY MIESIĄC BIBLIOTEK SZKOLNYCH

Październik to Międzynarodowy Miesiąc Bibliotek szkolnych. Zapraszamy do zapoznania się z propozycjami działań naszej biblioteki w tym jakże ważnym miesiącu.

EDUKACJA PRZEZ SZACHY W SZOLE

EDUKACJA PRZEZ SZACHY W SZOLE

SZKOLNY KLUB SPORTOWY

SZKOLNY KLUB SPORTOWY

Z życia szkoły

Znajdziesz nas na

Facebookrssyoutube